Translate

piątek, 28 sierpnia 2015

ROSYJSKIE KSIĄŻKI ZAKAZANE NA UKRAINIE - LISTA

ROSYJSKIE KSIĄŻKI ZAKAZANE NA UKRAINIE!

Portal PCh24.pl opublikował pełną listę zakazanych na Urkainie książek. Znajdujemy tam następujące pozycje:


Fiodor Bieriezin, „Front ukraiński. Czerwone gwiazdy nad Majdanem”
Fiodor Bieriezin, „Wojna 2010. Ukraiński front”
Gieorgij Sawickij, „Ukraina - Pole walki. Złamany tryzub”
Gleb Bobrow, „Ukraina w ogniu”
Michaił Biełozierow, „Ukraiński gambit. Wojna 2015”
Aleksandr Siewier, „Wojny rosyjsko-ukraińskie”
Aleksandr Dugin, „Ukraina. Moja wojna. Dziennik geopolityczny”
Aleksandr Dugin, „Euroazjatycki rewanż Rosji”
Walerij Korowin, „Koniec projektu ,Ukraina’ ”
Nikołaj Starikow, „Ukraina. Chaos i rewolucja – oręż dolara”
Mikołaj Starikow, Dmitrij Bielajew, „Rosja. Krym. Historia”
Aleksandr Siewier, „Bandera i banderowszczyzna”
Andriej Fursow, „Zimny wschodni wiatr rosyjskiej wiosny”
Eduard Limonow, „Kijów kaput”
Siergiej Dorenko, „Donbas – zasłona dymna Putina?”
Siergiej Głazjew, „Ukraińska katastrofa. Od amerykańskiej agresji do wojny światowej?”
Natalija Narocznickaja, „Skupianie się Rosji. Bitwa o rosyjski świat”
Aleksandr Nagornyj, Władimir Winnikow, „Globalny trójkąt. Rosja-USA-Chiny. Od zniszczenia ZSRR do Euromajdanu. Kronika przyszłości”
Pod red. Jeleny Siemienowej, „Euromajdan i rosyjska wiosna. Historia, fakty, analityka”
Marina Achmiedowa, „Lekcje ukraińskiego. Od Majdanu do Wschodu”
Lew Bierszynin, „Euromajdan. Kto zniszczył Ukrainę?”
Jurij Muchin, „Jak zwrócić Ukrainę przeciw Rosji”
Maksim Kałasznikow, Siergiej Buntowskij, „Krach projektu niezależna Ukraina”
Maksim Kałasznikow, Siergiej Buntowskij, „Kod Putina”
Maksim Kałasznikow, Siergiej Buntowskij, „Nadczłowiek mówi po rosyjsku”
Maksim Kałasznikow, Siergiej Buntowskij, „Naprzód, do ZSRR v. II”
Maksim Kałasznikow, Siergiej Buntowskij, „Ludobójstwo narodu rosyjskiego”
Maksim Kałasznikow, Siergiej Buntowskij, „Tsunami drugiej dekady XXI wieku”
Siergiej Buntowskij, „Ukraina od Adama do Janukowicza. Historyczne felietony”
A.S. Smirnow, „Projekt Noworosja. Historia rosyjskiego krańca”
S.S. Rodin, „Prowodyrzy ukraińskiego separatyzmu. Konspirologia ,samostanowienia’ ”
A. Koczietkow, „Krwawe zbrodnie banderowskiej junty”
A.W. Kozłow, „Cała prawda o Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)”
W.J. Katasonow, „Ukraina: ekonomika smuty czy pieniądze z krwi”
S.S. Rodin, „Wyrzekając się rosyjskiego imienia. Ukraińska chimera: historyczne śledztwo. Pochodzenie i prawdziwa historia współczesnej ,Ukrainy’ i ,Ukraińców’ ”
Rodin S.S., „Ukraińcy. Antyrosyjskie ruchy separatystów w Małorosji w latach 1847-2009”
J.K. Kozłow, „Banderyzacja Ukrainy – główne zagrożenie dla Rosji”
A.R. Diukow, „Masowe naruszenia praw człowieka w trakcie granicznego konfliktu na Ukrainie w latach 2013-2014. Roczne sprawozdanie IGCP”

niedziela, 16 sierpnia 2015

HISTORIA według UKRAINCÓW. Tekst humorystyczny.





Motto: Na początku był Ukrainiec i stworzył świat, a potem wszystko inne.

Najzabawniejszą sprawą w kontaktach z Ukraińcami jest ich podejście do historii. Własnej historii. Uczeni ukraińscy są bowiem przeświadczeni, że ich naród jest spadkobiercą wszystkich tradycji świata. Przedstawię tutaj kilka najśmieszniejszych teorii ukraińskich naukowców. 

Po pierwsze – Ukraina to zaginiona Atlantyda.
Trudno coś dodać do tego. 

Po drugie  – Ukraina została opisana w Biblii.
Ukrainski pisarz Jurij Kanyhin twierdzi, że Biblia co najmniej 5 razy wspomina o Ukraińcach. Pod pojęciem Ukraińców rozumie on takie ludy jak Gomerowie (Kimmerowie), Magog (Scytowie), Madaj (Sarmaci), Tiras (Słowieni) i Tubal/Tuwal (Haliczanie, czyli Ukraincy). „W myśl tej osobliwej interpretacji biblistycznej Ukraińcy są jakoby potomkami Kaina poprzez Lamecha, który przed Potopem spłodził trzech synów”. (Andrew Wilson). Biblijni Ukraińcy mówili, oczywiście, po ukraińsku. 

Po trzecie – Ukraina jest praojczyzną wszystkich ludów słowiańskich, a Ukraińcy najważniejszym ludem słowiańskim, od którego wzięły początek wszystkie inne.
Ukraińscy Ariowie rządzą! Niżej okładka książki na ten temat.








Po czwarte  – Troja była na Ukrainie.
Gdzie była Troja opisana w „Iliadzie” Homera? No, jak to gdzie? Na Ukrainie przecież! Miała jakoby leżeć przy ujściu rzeki Boh do Morza Czarnego. W tym ujęciu grobu Achillesa, który poległ pod Troją, należy szukać na jednej z wysepek delty rzeki Boh. Inna wersja mówi wprost, że Troja to przecież Kijów, czyli opisane przez Herodota miasto Golenus. W związku z tym, zaczynam mieć poważne podejrzenia, że także Homer, autor „Iliady” musiał być pewnie ukraińskiego pochodzenia.

Po piąte - Attyla był Ukraińcem.  





Według najnowszych badań ukraińskich naukowców wódz Hunów Attyla urodził się w 401 roku w Kijowie, skąd – jako ze swej stolicy – rządził swoim imperium rozciągającym się od Atlantyku do Pacyfiku i od Bałtyku do Morza Śródziemnego. Jego pałac stał w miejscu zniszczonej przez Persów twierdzy Gelenos, czyli w zacisznej, południowo-wschodniej dzielnicy Kijowa.
 
Po szóste – wampir Drakula był Ukraincem!



W tym przypadku Ukraińcy tylko lekko naginają historię, wszak Rumunia, ojczyzna wampira, jest tak blisko Ukrainy, że można uznać Drakulę za ich rodaka.

Po siódme - na Ukrainie są piramidy starsze od egipskich. 
 Bez komentarza...

A poza tym: to Ukrainiec wynalazł koło, kompas, zegar, żarówkę, proch strzelniczy, komputer, maszynę do szycia i sztućce do jedzenia.

Także Kopernik był Ukraińcem, o Einsteinie już nie mówiąc.

Bibliografia:
Żeby nie było że zmyślam, podaję bibliografię:


Andrew Wilson, „Ukraińcy” (roz. „Armie Goga i Magoga: mit starożytności Ukrainy”), tłum. Marek Urbański, wyd. Świat Książki, Warszawa 2002

Wilson z kolei jako swoje źródła podaje książki takich ukraińskich autorów jak: Jurij Kanyhin, Jurij Szyłow, Oleś Berdnyk, Lew Sylenko, Oleksij Bratko-Kruczyński. Te wszystkie prace o mitycznej Ukrainie mają błogosławieństwo tamtejszego rządu, np. jedna z książek Kanyhina została wydana z entuzjastycznym wstępem byłego prezydenta Leonida Krawczuka, inna zaś doczekała się recenzji w ukraińskim „Biuletynie Akademii Nauk”. „Wielu z tych prac w ogóle nie sposób zrozumieć” – pisze Wilson. Taaaak! 

No, a poza tym, zanurzyłam się w ukraińskim Necie, skąd wydobyłam te perły wiedzy. 

Zapewniam Was, że to jeszcze nie wszystkie…

wtorek, 2 czerwca 2015

SOLIDARNOŚĆ OBNAŻONA?

OTO sensacyjne wiadomości, jakie przekazał mi pewien anonimowy użytkownik sieci. 

Anonim pisze:

Oj ludzie , ludzie…
Podniecacie się całą naszą sceną polityczną, ten lepszy, tamten gorszy. A mnie ogarnia pusty śmiech. 

Skoro mój wielce szanowny tato zaczął sam już publicznie zabierać głos, bez obaw. ( a ma co nieco do powiedzenia z racji bliskości uczestnictwa w zmianach) to powiem Wam tyle:

Kadra oficerska LWP ( w tym tato) była szkolona w latach 80tych na różne sposoby. Jednym z nich były spotkania kadry dydaktycznej z przedstawicielami zarówno władz jak i 'opozycji". w 84 roku na terenie Akademii Sztabu Generalnego w Rembertowie.

Na tych spotkaniach tato dowiedział się od M. F. Rakowskiego,ze nie ma się czego obawiać , gdyż:
a) KSS KOR ( czyli te wszystkie michnikoidy) został utworzony przez ich władzę komunistyczną , wszyscy w tej organizacji to ICH ludzie. Wałęsa też jest ICH człowiekiem. Te słowa padły face to face w rozmowie z Rakowskim!!! Jakieś pytania?
b) przedstawiciele MSW poinformowali kadrę oficerską , ze KSS KOR jest pod całkowita kontrolą i są w stanie wszystkich zamknąć w każdej chwili, ale nie ma takiego polecenia z KC PZPR ( wiadomo dlaczego).
c) Jeden z "opozycjonistów" będący jednocześnie TW (nie mogę powiedzieć z nazwiska) Poinformował wprost kadrę oficerską, ze po obu stronach barykady stoją CI SAMI LUDZIE i wszystko jest precyzyjnie sterowane.

d) znacznie później ,Działacz partyjny PZPR Albin Siwak informował na prywatnym spotkaniu ,ze w partii działały wtedy dwie frakcje ;polska i chazarska ".

Pierwsza z nich chciała przeprowadzać zmiany w Polsce na wzór chiński, czyli przewodnia siłą partii rządzącą czysto kapitalistycznym krajem Zwyciężyła jednak frakcja chazarska , gdyż otrzymała potężny zastrzyk finansowy z zagranicy i przeprowadziła tzw. zmiany ustrojowe". Chcący ujawnić te drogę towarzysz Jaroszewicz musiał niestety pożegnać sie z życiem (słowa Siwaka).

Wynika z tych wszystkich spotkań jasna konkluzja, że cała ta skur....ska (solidrańska) pierestrojka była sterowana przez Jaruzela, Rakowskiego i Kiszczaka. Wszystko, co teraz mamy jest tylko konsekwencją tej mistyfikacji.


Pamiętacie puste półki sklepowe, na których gościł tylko ocet ? No to musicie wiedzieć, że w celu zainicjowania niepokojów społecznych i terminowego wprowadzenia stanu wojennego, żołnierze brali udział w akcjach zwożenia żywności do swoich magazynów, w których ta Żywność po prostu sie psuła.


Pamiętacie ludzi rozklejających ulotki antypaństwowe i tajniaków, którzy je zrywali? To wszystko byli koledzy z ekipy. 


Na jednym z moskiewskich szkoleń z obrony cywilnej, oficerowie radzieccy poinformowali, ze ZSRR daje całkowicie wolną rękę Jaruzelowi, gdyż Polska ich juz nic nie obchodzi. I że w tamtej chwili władze komunistyczne kończą z komunizmem państwowym i otwierają sie powoli na zainicjowanie komunizmu zachodnioeuropejskiego. Wtedy nie bardzo było wiadomo o co chodzi. Dziś juz wiadomo. 

A teraz sie bawcie wesoło w nowoczesną politykę w "wolnym państwie”!

piątek, 3 kwietnia 2015

POLSKO-ROSYJSKA WOJNA POMNIKOWA. Czy Rosjan pogięło?



Polacy chcą postawić pomnik w Smoleńsku na cześć ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Rosjanie się na to zgadzają, ale pod warunkiem, że w zamian w Polsce, dokładnie w Krakowie, stanie pomnik ku czci żołnierzy radzieckich poległych w Polsce w czasie wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. 

I w tym miejscu ja się pytam: bracia Rosjanie, czy was zupełnie pogięło? 

Mam wrażenie, że problem współczesnej Rosji polega na tym, że po upadku Związku Radzieckiego nie odcięła się od morderczej sowieckiej przeszłości i że nie rozliczyła się z komunizmem tak, jak powojenne Niemcy musiały rozliczyć się z nazizmem. Współczesna Rosja nie nawiązuje, niestety, do swojej przedrewolucyjnej, carskiej przeszłości, ale jest nieszczęśliwą sierotą po komunizmie. To tak samo jakby obecne Niemcy uważały się za spadkobiercę III Rzeszy. 

Przez to, że na początku lat 1990. w Rosji nie nastąpiło oczyszczenie i rozliczenie z bolszewizmem i nie usunięto materialnych śladów bolszewickiej przeszłości, dzisiaj stoją w tym kraju haniebne pomniki Lenina i Dzierżyńskiego. 

Niepojęte dla mnie jest to, że współcześni Rosjanie mogą chcieć upamiętnienia bolszewickiej Armii Czerwonej w swej najgorszej odsłonie, czyli z roku 1920. Pytam się, czy Rosja jest dzisiaj Rosją, czy to jest wciąż Związek Radziecki? 

Pragnę przypomnieć Rosjanom, że w 1920 r. nikt tutaj Armii Czerwonej nie zapraszał. Najechała ona nasz kraj, po to, by „po trupie pańskiej Polski” rozszerzyć bolszewicką rewolucję na całą zachodnią Europę. Trudno wymagać od przedstawicieli zaatakowanego wówczas narodu, by dzisiaj stawiał pomniki swoim najeźdźcom. Jest to po prostu bezczelność! 

Nieco inna jest sytuacja, jeśli chodzi o pomniki Armii Czerwonej związane z II wojną światową. Wtedy, faktycznie, Armia Czerwona wyzwoliła sporą liczbę Polaków spod niemieckiej okupacji. Moja własna matka została wyzwolona z niemieckiej niewoli w Prusach Wschodnich (gdzie przebywała na robotach przymusowych u bauera) przez żołnierzy II Frontu Białoruskiego. I u nas w rodzinie się o tym pamięta. 

Pomników upamiętniających wyzwolenie Polski od Niemców jest u nas ogromna ilość, kiedyś stawiano je w prawie każdym mieście i miasteczku. Jest także ogromna liczba cmentarzy radzieckich żołnierzy poległych na terenie Polski w czasie II wojny światowej. Są one przeważnie zadbane i pielęgnowane. 

Tak więc - nie mam nic przeciwko pomnikom upamiętniającym wyzwolenie Polski od Niemców w 1945 roku.

Jednak pomnikowi Armii Czerwonej, która najechała nasz kraj w roku 1920 roku mówię stanowcze NIE!

A tu jest lista pomników Armii Czerwonej w Polsce: