Translate

wtorek, 9 grudnia 2014

Dawid Hudziec WANTED!



Ale się porobiło! Od wczoraj polskojęzyczne media zachłystują się wiadomością, że Dawid Hudziec (na zdjęciu u góry), który we wrześniu tego roku wyjechał do Donbasu i pracuje tam jako dziennikarz dla pl.novorossia.today, jest obiektem zainteresowania prokuratury w Bielsku Białej, która od 17 listopada prowadzi bowiem śledztwo w sprawie…

No, właśnie! Dlaczego organa sprawiedliwości utrzymywane z naszych podatków zajmują się osobą Dawida Hudźca? Bo chce tego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Bo chcą tego polskojęzyczne gazety i portale internetowe? Bo pojechał sobie chłopak do Doniecka i tam pracuje jako dziennikarz? A co to? W kraju galopującego bezrobocia nie wolno wyjechać za granicę w poszukiwaniu pracy?

Wspomniane media piszą, że polski obywatel nie może służyć w obcej armii, powołując się na Artykuł 141 paragraf 1 Kodeksu Karnego, który mówi, że „Polak, który służy w obcym wojsku lub w obcej organizacji wojskowej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat”.

Tyle tylko, że zaszło tu jakieś nieporozumienie. Bowiem Dawid Hudziec nie służy w obcej armii. Dawid Hudziec jest polskim patriotą. Nikogo nie zdradził. Nie działa na szkodę Polski. Nie walczy z bronią w ręku przeciwko Polsce.  

Jego jedyną „winą” jest to, że od dwóch miesięcy mieszka w Doniecku, naraża się tam na ostrzał artyleryjski i wszelkie niedogodności związane z życiem w ogarniętym wojną rejonie i przekazuje stamtąd prawdziwe wiadomości na temat powstania w Donbasie. Jego strona na Fejsbuku jest dla wielu Polaków jedynym źródłem rzetelnych wiadomości na temat tej dziwnej wojny. Jego relacje często prostują kłamstwa kolportowane przez polskojęzyczne media, które bazują na informacjach pochodzących wprost z Kijowa. Tak było z rzekomymi ofiarami głodu w Donbasie czy dziwną, zagmatwaną sprawą Polaka jakoby postrzelonego czy też zabitego przez donieckich partyzantów.  

- Pani rzecznik Małgorzata Borkowska była lekko zaszokowana, że dzwonię, że ja to ja, a mało tego, że jestem dziennikarzem – napisał wczoraj Dawid Hudziec na Fejsbuku, opisując swoją rozmowę telefoniczną z prokuraturą w Bielsku Białej. Wyraził też żal, iż prokuratura zajmuje się jego sprawą, nie sprawdziwszy wcześniej, jaki jest jego status w Doniecku, czy jest tam dziennikarzem czy też najemnym żołnierzem. 


Medialna nagonka na Dawida pokazuje, jak bardzo komentarze normalnych ludzi różnią się od tego, co chcą Polakom wmówić polskojęzyczne gazety i portale internetowe. Większość opinii jest po stronie dziennikarza. 

- Teraz byle zawistnik oskarży sąsiada, który wyjechał do UK na zmywak, że walczy w Donbasie, a prokuratorzy będą sprawdzać z naszych podatków. Ech ta durna Polska – pisze Sztyrlic. 

Krzysztof z USA: „Mam nadzieje, ze śledztwo obejmie również tych, którzy wysługują sie banderowcom. A także RAS-owych separatystów za próby naruszenia integralności terytorialnej Rzeczypospolitej Polskiej w zmowie z obcym mocarstwem. I polityka, który zezwolił uzbrojonym funkcjonariuszom obcego państwa na grasowanie po Polsce i dokonywać bezprawnych, niezgodnych z polską konstytucją aresztowań. Nawet, jeśli dziś pełni wysoko postawioną funkcję w UE jako forma wynagrodzenia za zdradę interesów państwa polskiego.  Ach, zapomniałem o naszej doborowej jednostce Grom. Kiedy "wyzwalali" Irak od spokoju i dobrobytu, nasi chłopcy walczyli pod flaga US i amerykańskim dowództwem. Czy oni tez sie kwalifikują? Bo ich dowódca karę juz odebrał...”

Maraian: „Panowie z ABW, każdy orze jak może, jedni na zmywaku w Londku, inni w Donbasie, inni w Afganistanie albo Klewkach albo..., prewencyjnie aresztujcie wszystkich, przecież nie wiadomo komu gary zmywa jeden z drugim.”

- Jak sie nie szczeka tak jak cala reszta mediów no to Cie chcą zamykać. Welcome to Poland – zauważa Tomasz Pawlik na Fejsbuku. 

Nie potrafię pojąć, że w Polsce inaczej ocenia się ludzi, który jako najemnicy służą Stanom Zjednoczonym w ich wojnach w Iraku czy Afganistanie, a inaczej tych, którzy relacjonują wojnę na wschodzie. Dziwi mnie w ogóle zainteresowanie prokuratury dziennikarzem. Czy ma to być zamach na wolność słowa w Polsce? Czy komuś przeszkadza, że Dawid relacjonuje tę wojnę w odmienny sposób, niż to podają agencję informacyjne Ukrainy? 

Nie rozumiem tego, że polskie władze kilka lat temu za karton brudnych dolarów udostępniły Amerykanom ośrodek wczasowy na Mazurach (CIA zrobiła tam więzienie dla pojmanych Arabów). Nie wiem, w jakim celu polskie organa sprawiedliwości zawracają sobie głowę sprawą Dawida Hudźca, skoro obecnie marszałkiem Sejmu RP jest Radosław Sikorski, który w młodości także pojechał jako korespondent wojenny do Afganistanu. Wiele osób zna krążące w sieci  zdjęcie młodego Sikorskiego z karabinem w ręku.  

A swoją drogą, cóż za ironia losu! Dzisiaj ludzie mają niesamowite parcie na szkło i potrzebę zabłyśnięcia w mediach. Niejeden młody człowiek pokaże goły tyłek w telewizji i w ogóle zrobi z siebie durnia, byle tylko mieć swoje pięć minut sławy. Z tego co wiem, Dawid Hudziec nie szukał sławy, wyjeżdżając do Doniecka. A ona i tak go dopadła! 

Trzymaj się, Dawid!  I nie wracaj tutaj na razie, bo seryjny samobójca nie śpi!

Bibliografia:
1.      "Rzeczpospolita": Z Donbasu do prokuratury - fakty.interia.pl FAKTY w INTERIA.PL - Interia‎ - (dostęp 9.12.2014)
2.      Stankiewicz Andrzej, „Śledztwo ABW w sprawie Polaka walczącego w Donbasie”, Rzeczpospolita 8.12.2014 (dostęp 9.12.2014)



8 komentarzy:

  1. Dawid - trzymaj się . Normalni , nieobłudni Polacy są z Tobą .

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo Dawid. Dzięki Tobie wiemy wiele więcej prawdy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Won zydokomuno (PO)
    "Wylacz TV - wlacz myslenie" Podziemna TV
    http://1polska.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo Dawid. Kukliński - prawdziwy patriota - to przy Tobie mały miś. Jesteś wielki. Masz jaja żeby firmować to swoim prawdziwym nazwiskiem.

    OdpowiedzUsuń

Tu można coś pisać!